Spreadsheet open on a laptop next to notes - is Excel a good CRM, honestly?

Czy Excel nadaje się na CRM? Uczciwa odpowiedź

W skrócie: Tak — jeśli pracujesz sam, masz ustrukturyzowany plik i akceptujesz trzy realne ograniczenia: brak równoczesnej pracy wielu osób, brak automatyzacji, słabo na telefonie. Nie — w chwili, gdy którekolwiek z nich staje się kluczowe. Reszta tekstów na ten temat pochodzi zwykle od kogoś, kto sprzedaje abonament.

Wpisz to pytanie w wyszukiwarkę, a dostaniesz mur artykułów od dostawców CRM-ów, wszystkie z tym samym wnioskiem: Excel jest podatny na błędy, nieprofesjonalny, kup nasz produkt. Oni nie kłamią — odpowiadają na inne pytanie. Pytają: „czy Excel potrafi tyle, co nasza platforma?" (oczywiście nie). Użyteczne pytanie brzmi: „czy Excel wystarcza do biznesu, który naprawdę prowadzę?". Zastrzeżenie: sprzedajemy CRM w Excelu, więc sekcję o ograniczeniach czytaj z tą wiedzą. To ta część, którą pomijają obie strony.

Uczciwa odpowiedz w czterech pytaniach: sam, automatyzacja, telefon, struktura

Dlaczego internet mówi „nie" — i co przemilcza

Standardowy argument: Excel jest ręczny, łatwo go zepsuć, nie ma historii zmian i nie skaluje się. Wszystko prawda — dla zespołu dwunastu handlowców. Dla doradcy z trzystoma kontaktami i czterdziestoma telefonami tygodniowo „nie skaluje się" nie jest problemem; to opis biznesu, który w tym wymiarze skalować się nie musi.

Czego Excel realnie nie potrafi — bez owijania

  • Dwie osoby, jeden plik, jednocześnie. Kończy się kopiami konfliktów. Tu chmura wygrywa bezdyskusyjnie.
  • Automatyzacja, gdy śpisz. Formularz zakładający szansę, sekwencja mailowa, rozmowy logowane z centralki. Excel nie robi nic z tego.
  • Telefon. Desktopowy Excel na komórce to kara.
  • Historia aktywności. Prawdziwy CRM zapisuje sam; w Excelu: nie wpisałeś — nie było.

Co Excel realnie robi lepiej

  • Używalność. Najtrudniejsza jest pierwsza godzina z nowym programem — w Excelu jej nie ma. CRM, który otwierasz codziennie, bije lepszy CRM, którego unikasz.
  • Koszt. Narzędzie za 100 zł miesięcznie to 3600 zł w trzy lata i zero własności. Plik kosztuje raz albo nic.
  • Własność. Twoja baza to plik na Twoim dysku. Bez podwyżek, bez zmian regulaminu, bez dostawcy znikającego z Twoją historią.
  • Offline. Piwnice, budowy, samolot. Plik otwiera się bez zasięgu.

Warunek, który wszyscy pomijają: struktura

Większość pytających „czy Excel nadaje się na CRM?" pyta w istocie: „czy mój bałaganiarski arkusz jest CRM-em?" — a na to odpowiedź brzmi: nie. Lista kontaktów staje się CRM-em, gdy ma wiersz na osobę, status z listy rozwijanej i datę następnej akcji. Bez tej daty to książka adresowa, a książki adresowe gubią transakcje. Pełna budowa: jak zbudować system CRM w Excelu.

Więc: tak czy nie?

Tak, jeśli jesteś doradcą, pośrednikiem, rekruterem, fachowcem albo freelancerem pracującym solo, masz od kilkuset do kilku tysięcy kontaktów, a Twój realny problem to zapomniane follow-upy, nie brakujące funkcje.

Nie, jeśli zespół dzieli pipeline, jeśli automatyzacja wykonuje za Ciebie realną pracę albo jeśli żyjesz z telefonu. Wtedy kup HubSpota, Pipedrive'a czy Zoho i przestań czytać takie artykuły.

Jeśli wypadło „tak", a nie chcesz budować pliku sam — dokładnie tym jest CRM w Excelu: powyższa struktura, gotowa, z przypomnieniami o follow-upach, szablonami wiadomości i wyszukiwaniem po numerze. 249,99 zł raz, offline, darmowy trial na 50 klientów i 50 leadów. Wolisz najpierw obraz rynku? Najlepsze CRM-y offline i CRM-y bez abonamentu.

FAQ

Czy Excel nadaje się na CRM?

Dla jednej osoby z ustrukturyzowanym plikiem: tak. Dla zespołu, automatyzacji lub pracy z telefonu: nie.

Kiedy Excel przestaje wystarczać?

Przy równoczesnej edycji, automatyzacji albo sprzedaży z telefonu — nie przy liczbie kontaktów.

Excel czy darmowy CRM?

Darmowe pakiety ograniczają i trzymają Twoje dane. Excel nie ogranicza, ale nie automatyzuje.

Czego Excel nie potrafi?

Pracy wielu osób naraz, integracji, telefonu, automatycznej historii.

Jak zrobić z Excela CRM?

Cztery arkusze, tabele, status z listy, następna akcja + data, filtr dnia.

Który przypadek to Ty? Napisaliśmy wersję dla pośredników nieruchomości, firm usługowych, konsultantów i rekruterów.

— Michał B. Fedor

Powrót do blogu

Zostaw komentarz